W najnowszej kampanii Bakusia jest mały Małysz, jest mały Gortat i ich mamy.
Sportowców oczywiście zastępują aktorzy, ale reklama jest całkiem sympatyczna. Takie wykorzystanie VIP-ów, ale jakby z innej strony. To cieszy, na polskim podwórku to nowinka.
Koszykarz Orlando Magic dopiero zaczyna swoją PR-ową przygodę w Polsce. Małysz już wystąpił w wielu reklamach, zresztą jego zona też
zdążyła już zachwalić proszki na złość
. O ile o Gortacie będziemy słyszeć coraz więcej, to Małysz powoli w nie najgorszym stylu schodzi ze skoczni.
(Za Z czuba.)
Sympatyczna i ciepła reklama ale wg mnie nie pasuje do reklamowanego produktu, na początku myślałem że jest to reklama “pij mleko…” ale gdy obejrzałem do końca okazało się inaczej
Minusów jest więcej. Przede wszystkim kłamie (zresztą jak większość reklam
) – firma Bakuś powstała na początku lat 90. poprzedniego wieku, więc nasi sportowcy nie mogli ich kosztować w dzieciństwie. Chciałem jednak zwrócić uwagę na to, że nie wystarczy pokazać Artura Partyki skaczącego przez jogurtową ścianę (pamiętna reklama DANONE), ale można temat celebrytów ugryźć z drugiej strony. I, moim zdaniem, to wyszło.