NIKE wypuściła serię reklamówek przy okazji playoffów z dwoma graczami NBA: Kobe’em Bryantem oraz LeBronem Jamesem.
Ostatni ze spotów to w prostej linii odwołanie do wcześniejszej reklamy NIKE, w której LeBron latał po ekranie z rękami ubabranymi kredą.
Wybranie tych dwóch gwiazd NBA sugeruje ich przyszły pojedynek w finale. Jednak może w tym przeszkodzić zespół Orlando Magic z Polakiem, Marcinem Gortatem w składzie.
Na Zachodzie LA Lakers walczy z Denver Nuggets, a bliżej Polski Orlando Magic próbuje powstrzymać LeBrona Jamesa i spółkę z Cleveland Cavaliers. Póki co, Orlando wygrywa 3:1 i jeżeli Orlando dzisiaj w nocy (mecz o 2:30 polskiego czasu) puknie Cleveland to następca Michaela Jordana, jak mówią o LeBronie Jamesie media, znowu nie zagra w wielkim finale.
(Za The Inspiration Room.)
Spoty z pacynkami są rewelacyjne – szczególnie ten z kredą. Humor, jak i wykonanie bardzo mocno kojarzą mi się z dokonaniami Jima Hensona.
Jest jeszcze jedna: