Nike wypuściła nowe, różowe! korki piłkarskie. Za Marketing Sport24:
Ważą zaledwie 200 gramów i mają nadać nowe znaczenie pojęciu prędkości na boisku. Od momentu, kiedy powstały dziesięć lat temu, buty Mercurial Vapor miały służyć tylko jednemu celowi: pomóc piłkarzowi w jak najszybszym dotarciu do bramki. (…) Nowe buty Mercurial Vapor mają nowatorską, przeprojektowaną cholewkę – służy to nie tylko temu, by piłkarz szybciej biegał, ale także temu, by szybciej poruszał się przy dryblingach i strzałach.
Na cholewce znajduje się tylko jeden szew (przy pięcie), a nowa, wszywana, elastyczna osłona sznurówek wygładza powierzchnię kontaktu z piłką. Buty są pokryte przezroczystą powłoką, a strategicznie rozmieszczone linie kontroli piłki biegną od palców do podbicia, tworząc przyczepną powierzchnię, która sprawdza się w każdych warunkach, w jakich przychodzi zawodnikowi grać.
Jaskrawe obuwie piłkarskie to nie nowość. Złote buty Zidane’a założone na Finał MŚ 2006 zostały niezauważone z powodu tego:
Szałowe udoskonalenia wypieszczonego dziecka od Nike’a blakną przy różu bijącym na wszystkie strony. Korki w kolorze podkolorowanej szynki założą między innymi: Franck Ribery (Bayern Monachium), Amauri (Juventus Turyn), z racji kontraktu z Amerykanami także Maciej Żurawski (Larissa).
Angaż Ribery’ego do virala to strzał, o zgrozo!, w okienko. Pomijając jego umiejętności piłkarskie jest jednym z największych trefnisiów biegających po boiskach. Co ważne, nie odmawia reklamodawcom. Kibice bawili się oglądając włosko-francuską autoironię Ribery’ego i kolegi z drużyny – Luci Toniego albo wtedy, gdy oblewał wodą kolegę z drużyny. Przed Euro 2008 straszył ludzi zerkających na witrynę sklepową. Podsumowując, Nike zaszalało z kolorystyką i dużo ryzykuję. Zdaję się jednak, że Amerykanie wierzą swojemu pomysłowi i może im się udać, podobnie jak wtedy.

