No i pokazali. Chińczycy zaprezentowali światu swoje zretuszowane oblicze. Plakaty, oprócz tego że będą przypomnieniem sportowych wydarzeń 2008 roku dla kolejnych pokoleń, nie są powalające. Ot, zwyczajna komputerowa robota. Mi najbardziej przypadł do gustu plakat z główną areną najbliższych Igrzysk Olimpijskich, czyli słynnym Ptasim Gniazdem. W tle, tradycyjny domek (nawet nie ukrywam, że wiem jak się on nazywa
). Proste połączenie tradycji z nowoczesnością. Zresztą podobne idee mieli Japończycy i Koreańczycy na MŚ 2002.
I dla przypomnienia oficjalny plakat z poprzednich Igrzysk.



